Podsumowanie tygodnia

Mundial napędził reklamy. Wokół właścicieli TVN i Republiki robi się gorąco

PISZE ADRIAN GĄBKA

Mijający tydzień upłynął pod znakiem podsumowań piłkarskiego mundialu, który dla Telewizji Polskiej okazał się sukcesem zarówno na antenach tv, jak i w serwisie internetowym. Paramount Skydance dostał „zielone światło” w Unii Europejskiej do przejęcia Warner Bros. Discovery, ale wskutek skargi części władz stanowych w USA może nie sfinalizować szybko tej transakcji. Na weekend polecamy też kilka dłuższych artykułów i wywiadów.

Piłka się zatrzymała, walka o uwagę trwa

Mundial już za nami, a branża liczy to, co po nim zostało: widzów, użytkowników, godziny spędzone przed telewizorami, tysiące wyemitowanych reklam.


Turniej pokazał, że wielkie wydarzenie sportowe nadal potrafi skupić masową publiczność, nawet jeśli mecze rozgrywane są w środku nocy, a reprezentacji Polski nie ma na boisku. Dzięki wielkim imprezom sportowym telewizja linearna przetrwa jeszcze wiele lat.


Poza stadionami było zresztą równie gorąco. W Brukseli wydano warunkową zgodę na wielką fuzję, która może zmienić właściciela TVN, ale w Kalifornii transakcję nadal blokuje sąd.


Prezes Republiki po zablokowaniu konta fundacji związanej z kanałem grozi urzędnikom więzieniem, a jednocześnie stacja coraz mocniej próbuje zamieniać swoich widzów w zorganizowaną społeczność. Polsat zmienia ramówkę i członka zarządu od finansów, a stacje telewizyjne już zaczynają odkrywać karty przed jesienną walką o widzów.

Mundial: reklamy niemal do ostatniego gwizdka

Telewizja Polska wyemitowała przy transmisjach na żywo z mundialu ponad 7 tys. spotów reklamowych — więcej niż podczas Euro 2024 i mistrzostw świata w Katarze. Nocne godziny nie odstraszyły klientów. Pomogła skala turnieju: po rozszerzeniu rozgrywek odbyły się aż 104 mecze, z których 60 rozpoczynało się w godzinach atrakcyjnych dla polskich widzów.


Nowością okazały się obowiązkowe przerwy na nawodnienie. TVP najpierw wykorzystywała je do pokazywania statycznych reklam w formacie L-Screen, a od ćwierćfinałów także do emisji tradycyjnych spotów. Nawet niechętna obecnym władzom TVP KRRiT potwierdziła, że trozwiązanie było zgodne z prawem, ponieważ przerwy wynikały z regulaminu rozgrywek.


Cały turniej miał — według TVP — skumulowany zasięg 25 mln widzów. Finał w telewizji i internecie śledziło ponad 9 mln osób. Mundial angażował również odbiorców na portalach. Serwisy sportowe przyciągnęły o jedną piątą więcej użytkowników niż dwa miesiące wcześniej. Liderem zasięgowym był Onet, ale największy skok zanotował TVP Sport, gdzie przeciętny czas korzystania wzrósł z około pół godziny do ponad trzech godzin.


Właściciel TVN: zielone światło w Europie, blokada w USA

Ważyły się też losy właściciela TVN. Komisja Europejska warunkowo zgodziła się na przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Wartość transakcji razem z przejmowanym zadłużeniem wynosi około 110 mld dolarów. Warunkiem Brukseli są zmiany dotyczące europejskiej dystrybucji filmów. Paramount musi zrezygnować z partnerstwa z Universal Pictures. Nie może nawiązać też podobnej współpracy z Disneyem.


Wydawało się więc, że jedna z największych transakcji w historii rynku mediów pokonała kolejną przeszkodę. Tyle że niemal równocześnie sąd federalny w Kalifornii przedłużył do 17 sierpnia blokadę fuzji. Przeciwko przejęciu wystąpiła koalicja prokuratorów generalnych z 12 stanów, argumentując, że transakcja może ograniczyć konkurencję.


Losy TVN nadal zależą zatem nie od wyników stacji czy decyzji jej polskiego kierownictwa, lecz od regulatorów, sądów i prawników tysiące kilometrów od Warszawy. Właściciel może się zmienić, ale termin pozostaje równie niepewny jak kilka miesięcy temu.


W piątek późnym wieczorem polskiego czasu Paramount Skydance zgodził się wstrzymać przejęcie WBD do czasu wydania orzeczenia w sprawie pozwu złożonego przez grupę amerykańskich stanów, kwestionujących tę transakcję albo do 1 czerwca 2027 roku. Opóźnienie może kosztować stronę przejmującą nawet 7 mln dol. dziennie, jeśli transakcja nie zostanie sfinalizowana do końca września. Pracownicy m.in. TVN otrzymali w tej sprawie specjalny list.

Republika: spór o pieniądze i walka o własną społeczność

Jeszcze więcej emocji wywołało zajęcie rachunków Fundacji Niezależne Media, związanej z Republiką. Spór dotyczy zwrotu 5,7 mln zł dotacji przyznanej w 2023 roku na projekt "Akademia Demokracji”.


Tomasz Sakiewicz uznał działania urzędników za bezprawne i groził więzieniem, odebraniem pieniędzy z majątku urzędników.


Kancelaria premiera przedstawia zupełnie inną wersję: jej szef Jan Grabiec przekonuje, że zajęcie było konsekwencją audytu Krajowej Administracji Skarbowej oraz decyzji o zwrocie dotacji wraz z 857 tys. zł odsetek. Zakwestionowano m.in. "zestawy mężów zaufania", promocję projektu wyłącznie w mediach Sakiewicza i tabloidową broszurę przed referendum z czarnoskórymi uchodźcami na pontonie.


Zdaniem szefa Republiki do zajęcia kont doszło m.in. z powodu konfliktu na opozycji. Gdy w PiS doszło do rozłamu, Republika nie tylko relacjonowała spór na linii Kaczyński - Morawiecki, ale również zachęcała widzów do wstępowania do Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki. Prowadzący musieli nawet zapewniać, że organizacja nie jest początkiem budowy partii Tomasza Sakiewicza.


To kolejny etap rozbudowy uniwersum stacji. Republika nie chce już wyłącznie widzów ani darczyńców. Próbuje tworzyć formalną społeczność członków, której można zaoferować usługi, poczucie przynależności i udział we wspólnej sprawie. To model znajdujący się gdzieś pomiędzy telewizją, ruchem społecznym i programem abonamentowym. Politycy PiS dostali zakaz działalności w stowarzyszeniach, więc nie będą mogli działać w nowej organizacji Sakiewicza.


Na rynku prawicowych kanałów informacyjnych robi się przy tym coraz ciaśniej. Urszula Rzepczak, jedna z głównych twarzy Newsmax Polska, przekonuje w rozmowie z Dominikiem Senkowskim, że nowa stacja nie traktuje Republiki i wPolsce24 jako bezpośredniej konkurencji oraz chce dążyć do bezstronności. Pierwsze miesiące pokażą, czy widzowie rzeczywiście zobaczą trzy różne propozycje, czy jedynie trzy warianty podobnej opowieści.

Telewizje szykują się na jesienną bitwę o widzów

Choć środek wakacji nie sprzyja telewizyjnym premierom, nadawcy coraz mocniej odsłaniają jesienne karty. TVP2 wróci do formatu "Europa da się lubić". Nową wersję programu, z udziałem mieszkających w Polsce przedstawicieli młodego pokolenia Europejczyków, poprowadzi Katarzyna Zielińska.


TVN odkłada natomiast czwarty sezon "Bitwy o gości". Jesienią jego poniedziałkowe pasmo zajmie polska wersja "Taskmastera" z Adamem Woronowiczem. Hotelarskie reality show prawdopodobnie wróci dopiero wiosną przyszłego roku.


Polsat przebudowuje z kolei pasma informacyjne. Z głównej anteny znikają "Wydarzenia 15.50”, a wcześniej nadawca poinformował o zakończeniu po 23 latach emisji "Interwencji”. Jednocześnie wydłużone zostanie poranne pasmo Polsat News.


Widać dwie strategie. TVP sięga po znaną markę i próbuje ją odmłodzić. TVN stawia na importowany format rozrywkowy. Polsat ogranicza wieloletnie pozycje, a mocniej inwestuje w bieżące informacje. Jesienią przekonamy się, czy widzowie bardziej czekają na nostalgię, nowość czy po prostu kolejny serwis newsowy.

Zaufanie droższe niż kolejny zasięg

Na weekend szczególnie polecamy tekst Beaty Goczał o relacjach marketerów z agencjami. Nasi rozmówcy opowiadają o „pokazowych” zespołach, które znikają tuż po wygranym przetargu, kosztorysach rosnących bez zmiany briefu nawet o 80 proc. i informacjach o wynikach przetargów trafiających na rynek wcześniej niż do samych uczestników. Nie jest to oskarżenie całej branży. To opowieść o tym, jak szybko można stracić zaufanie budowane efektownymi prezentacjami.


Z zupełnie innej strony o zaufaniu opowiada w rozmowie z Michałem Mańkowskim redaktorka naczelna OKO.press. Serwis ma 8,5 tys. płacących subskrybentów, przy miesięcznych kosztach na poziomie 700–800 tys. zł. To wciąż biznes wymagający stałego przekonywania odbiorców, że dziennikarstwo jest warte regularnej opłaty, ale również dowód, że część czytelników można namówić do płacenia za konkretną misję i wyrazistą tożsamość.


Warto również obejrzeć i posłuchać Szymona Gutkowskiego w „Komentarzach WM”. Jego diagnoza jest gorzka: reklama, która kiedyś sprzedawała marzenia i budowała marki, coraz częściej została sprowadzona do kosztów, konwersji i krótkoterminowej optymalizacji.


Na uwagę zasługuje też historia Pawła Blajera i Silver TV. Dziennikarz zawiesił współpracę ze stacją z powodu narastających zaległości, ale zamiast ograniczyć się do żądania zapłaty, zaproponował zamianę części lub całości długu na udziały w spółce. To rozwiązanie nietypowe, bo wierzyciel może stać się współwłaścicielem projektu, który jest mu winien pieniądze. 


O cenie zaufania przypomina również dyskusja wokół Sanah i marki Lech. Udział artystki w sponsorowanym projekcie muzycznym Enklawa wywołał pytania o odpowiedzialność idoli, których obserwują miliony młodych, w tym niepełnoletnich fanów. Eksperci zwracają uwagę, że marki piwne od lat inwestują w muzykę, a sama współpraca mieści się w rynkowych i prawnych standardach. Temat poruszyła Kinga Walczyk.


Dla  równowagi można zobaczyć, jak Michał Kołodziejczak podbija internet. Krótkie nagrania z pola, traktora czy ogródka osiągają setki tysięcy, a czasami ponad milion wyświetleń. Bez sztabu, rozbudowanej produkcji i prezentacji na sto slajdów. Czasami wystarczy prostota, regularność i bohater, który wygląda tak, jakby naprawdę dobrze się bawił. Sprawę zgłębił Rafał Badowski.


Najnowsze wyniki naszego Wirtualnego Wskaźnika Wpływu pokazują natomiast, kto najlepiej przekuwa takie działania w mierzalną obecność w internecie. Ranking obejmuje około 130 marek medialnych i 600 należących do nich profili społecznościowych.


Mundial przypomniał nam, że masowość w mediach nie umarła. Reszta tygodnia pokazała jednak coś równie ważnego: sama uwaga już nie wystarcza. Trzeba jeszcze umieć zamienić ją w pieniądze, lojalność albo zaufanie. A najlepiej — we wszystkie trzy rzeczy naraz.

Adrian Gąbka

dziennikarz Wirtualnemedia.pl

Jeśli nie chcesz otrzymywać newslettera, kliknij tutaj