Uważałam, że partner powinien zauważyć, że coś jest nie tak, zapytać, zanim ja zacznę płakać albo wybuchnę. Myślałam: 'Jeżeli mnie kocha, to powinien wiedzieć, a jak nie wie, to tylko źle to o nim świadczy'.
Koreańskie marki kosmetyczne wyrastają jak grzyby po deszczu. To już nie chwilowa moda, ale zalew, klęska urodzaju. Każda sieć handlowa bije się o koreańskie kosmetyki na swoich półkach. Polki i Polacy chcą je kupować, a popyt wciąż rośnie.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.