Wtorek, 11 sierpnia 2026

Karolina Jaroszewicz
Redaktorka Wysokich Obcasów


– Jak ty dajesz radę?
To pytanie słyszę regularnie. Mam trójkę dzieci i pracuję.
– Ja przy jednym nie wiem, w co ręce włożyć.
– Z trójką? Nie wyobrażam sobie.
Kiedyś odpowiadałam bardzo konkretnie. Że pomagają dziadkowie. Że jest przedszkole, szkoła. Że mamy jakiś wypracowany system. I to wszystko była prawda.

Dzisiaj najczęściej mówię po prostu: nie wiem. Bo naprawdę nie wiem, czy daję radę. Mam wrażenie, że w rodzicielstwie nie ma momentu, w którym można odhaczyć
wszystkie zadania i powiedzieć: „Dobra, wszystko ogarnięte”. Zawsze jest coś. Ktoś o czymś zapomniał, ktoś się obraził, ktoś się źle czuje, ktoś nie chce spać, a ktoś inny właśnie przypomniał sobie o zadaniu do szkoły na jutro.

Trójka dzieci to trzy różne światy. Każde ma swój charakter, każde inaczej przeżywa emocje, czegoś innego potrzebuje. Nawet śniadanie i obiad dla każdego muszą być inne. I choć bardzo się staram, bez problemu mogłabym zrobić listę rzeczy, które zawaliłam albo mogłam zrobić lepiej.

Na szczęście potem spotykam innych rodziców. I nagle się okazuje, że ich dzieci też nie chcą jeść. Też nie znają tabliczki mnożenia wtedy, kiedy powinny. Też potrafią udawać, że nie słyszą, gdy trzeba wynieść śmieci albo odrobić lekcje. I nagle robi
się trochę lżej. Bo przestajesz myśleć, że tylko u ciebie coś nie działa.

Chyba właśnie dlatego tak lubię pracę nad tekstami w serwisie Wysokich Obcasów w sekcji Być rodzicem. Bo to jest trochę przedłużenie takich rozmów. Rozmów z ludźmi, którzy o psychice i zdrowiu dzieci wiedzą dużo więcej ode mnie, ale też nie udają, że istnieją proste odpowiedzi na każde rodzicielskie pytanie.
Mam nadzieję, że i Wy znajdziecie tu coś dla siebie.
Może odpowiedź na nurtujące pytanie, może pomysł, który warto wypróbować, a może po prostu ulgę, że inni też czasem nie wiedzą, jak to wszystko ogarnąć.
Bo chyba właśnie tak wygląda rodzicielstwo. 

POLECAMY

Nauczyciele proponują szkolne wywiadówki do godz. 15. Rodzice: Może czas z nich zrezygnować?
Nie mogąc doprosić się oczekiwanych podwyżek, nauczyciele zapowiadają, że będą wykonywać pracę na poziomie adekwatnym do zarobków. Jedną z propozycji jest rezygnacja z obowiązków wykonywanych popołudniami i wieczorami.
CZYTAJ WIĘCEJ

DZIETNOŚĆ

WAKACJE

REKOMENDACJE DLA CIEBIE