|
Cześć,
tu Michał. Ostatnio pisałem Wam o nutach smakowych. Dziś kolejne słowo z etykiety, które robi w filiżance więcej, niż się wydaje: obróbka.
Kawa to pestka owocu. Zanim ziarno trafi do palarni, ktoś musi je z tego owocu wydobyć i wysuszyć. To, jak się to zrobi, potrafi zmienić smak mocniej niż stopień palenia.
Myta: miąższ zmywa się z ziarna przed suszeniem. Zostaje czysty, wyraźny smak, często z lekką kwasowością jak w herbacie albo cytrusach. Tak robiona jest nasza Etiopia Yirgacheffe.
Natural: ziarno schnie w całym owocu, na słońcu, czasem kilka tygodni. Cukry z miąższu przenikają do środka, więc w filiżance jest więcej słodyczy i owoców. Tak powstaje Przelewix Zawsze Owocowy.
Jest jeszcze koferment, czyli kontrolowana fermentacja razem z owocami na etapie obróbki. U nas to Kolumbia El Renacer, która pachnie marakują, choć w paczce jest tylko kawa. Chwilowo jej nie ma, ale wkrótce wraca. Na stronie kawy możecie zapisać się na listę oczekujących, dostaniecie wiadomość, gdy tylko będzie dostępna.
Najprościej poczuć różnicę na własnym kubku: dwie kawy, ta sama metoda parzenia, jedna myta i jedna natural.
Macie na to 20% na kawy, tym razem bez minimum zamówienia. Kod działa do wtorku do 23:59, a wszystko, co z nim zamówicie, wchodzi do czwartkowego palenia:
|
|
Tyle ode mnie. Dajcie znać, która strona jest Wasza.
|
Do usłyszenia,
Michał
roaster, Manufaktura Kawy
|
PS Zestawy startowe mają swoją stałą cenę i są poza promocją: 109 zł (przelew) i 119 zł (espresso). I pamiętajcie, że każdą kawę palimy dopiero po Waszym zamówieniu. Data palenia jest na zgrzewie każdej paczki.
|