Co się dzieje w branży i o czym się mówi kiedy cały rynek łapie już normalny jesienny rytm, przed nami najważniejsze tygodnie tego roku.
Rząd nie odpuszcza z opodatkowaniem nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
W rządzie trwają prace nad nowymi regulacjami, które umożliwiłyby opodatkowanie nadzwyczajnych zysków generowanych przez krajowe koncerny energetyczne oraz paliwowe - wynika z z najnowszej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.
Jak pamiętamy w lipcu Prezydent podjął decyzję, że nie podpisze ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r.
Nowy projekt o którym mówi w tym tygodniu minister Motyka jest odpowiedzią rządu na lipcową decyzję Prezydenta.
Karol Nawrocki uzasadniał, że nie podpisze ustawy, wobec której istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne i dlatego skierował ustawę do TK.
Największe kontrowersje wzbudziły zapisy o działaniu przepisów wstecz.
Jeżeli chodzi o retroaktywność, gdyby pan prezydent nadal do niej uwagi zgłaszał, to (...) pewnie można przyjąć taką ustawę jak np. mają Brytyjczycy, czyli powyżej nadzwyczajnego zysku (...), po przekroczeniu danego dochodu byłby podatek - wyjaśnił minister Motyka.
Ze słów ministra Motyki wynika, że podatek ma nie zawierać retroaktywności - a zatem nie działałby wstecz.
Szef resortu energii odpowiedział też na częsty zarzut Kancelarii Prezydenta, że po braku podpisu ustawy w drugim podejściu do Prezydenta kierowane są ustawy w takim samym brzmieniu.
Nie będziemy powtarzali tego samego projektu. Podejdziemy do tej kwestii inaczej – zapowiedział Miłosz Motyka.
Uważam, że warto podejść do tej kwestii jeszcze raz, uwzględniając pewnie niektóre kwestie podnoszone przez pana prezydenta w swojej decyzji – dodał szef resortu energii.