Tak 'nie działa' kolej regionalna. Jechaliśmy ośmioosobową grupą z Helu. Pociąg powinien dotrzeć do Czerska o godzinie 19.09, ale był opóźniony 36 minut. Planowaliśmy przesiadkę, zgłaszaliśmy konduktorowi, ale to nic nie dało. Mieliśmy nocować z dziećmi na peronie - opowiada Rafał Wąsowicz. |