Codziennie w aferze kryptowalut pojawiają się nowe fakty. Spędzają sen z powiek Jarosławowi Kaczyńskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i tym wszystkim, którzy do polityki poszli dla pieniędzy.
W piątek prokuratura poinformowała, że „w śledztwie dotyczącym Zondacrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK,
przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia. W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa".
Artur Ch. to łącznik między przestępcami a politykami i mediami. Czyli wygląda, że tkwił w środku przestępczego układu.
PiS kiepsko to znosi. Traci zaufanie, traci poparcie.
Tracą też obie Konfederacje, bo i tu tropy prowadzą do tej afery.
KO ma 31,4 proc. poparcia, PiS - 17,5 proc. Ale koalicjanci KO – PSL i PL2050 – są pod progiem wyborczym, a Lewica ma zaledwie 7,2 proc.
Czy PiS chce umierać za Ziobrę?
Agata Kondzińska i Iwona Szpala pokazują nastroje u Kaczyńskiego.
Sam Kaczyński przeżywa ciężkie chwile, bo w lipcu cios zadał mu Mateusz Morawiecki, a teraz dobija go kryptoafera z Ziobrą w roli głównej.
Jak bardzo Morawiecki może zaszkodzić Kaczyńskiemu?
A z badań CBOS wiemy, że 60 proc. poparcia Rozwój Plus uzyskuje właśnie wśród wyborców PiS.