Wybory krakowskie. Czy ich wynik coś nam mówi o tym, co może się wydarzyć za rok?
Państwowa Komisja Wyborcza podała już oficjalne wyniki pierwszej tury przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Najwięcej głosów dostał kandydat niezależny Łukasz Gibała (36,38 proc.), który w drugiej turze zmierzy się z Moniką Piątkowska (29,91 proc.), wspieraną przez KO i PSL.
Michał Wojtczuk podaje, że zebrano 111 tys. podpisów, potrzebnych było ok. 132 tys. ważnych podpisów.
"Partia Marine Le Pen Zjednoczenie Narodowe (RN) i jej sojusznicy z Unii Prawicy Republikańskiej (UDR) Erica Ciottiego zdołali odbić bardziej umiarkowanym Republikanom (LR) trzy miasta na południu Francji: Niceę, Nîmes i Menton. Generalnie, potroili liczbę radnych w samorządach terytorialnych wszystkich szczebli. W skali kraju daleko im jednak do pozycji dominującej w tych organach” – relacjonuje Piotr Moszyński. "Swoje ambicje udało się zaspokoić także skrajnie lewicowej partii Francja Niepokorna (LFI), która po raz pierwszy wprowadziła swego przedstawiciela do Senatu. Jednego, ale na więcej LFI nie liczyła".
W 2027 r. Francuzi będą wybierać prezydenta. Marine Le Pen wedle wrześniowych sondaży ma w I turze ok 35 proc. i ją wygrywa. W II ma 57 proc. głosów przeciw Édouardowi Philippe’owi i 69 proc. przeciw Jean-Lukowi Mélenchonowi.