Cześć! Na Krakowskim Przedmieściu znów zrobiło się tłoczno. Wszyscy mówią o Wokulskim, salon szepcze o Łęckiej, a stary subiekt zapisuje wszystko, co widzi.
My też coś zanotowaliśmy. 5 rzeczy, które warto przeczytać, zanim ruszą październikowe rekrutacje:
Jak wybrać subiekta, na którym można polegać
Jak prowadzić zapiski, z których skorzysta cały zespół rekrutacyjny
Jak urządzić witrynę, przed którą kandydat się zatrzyma
O czym kiedyś milczał salon, a dziś piszą ogłoszenia
…a piąta rzecz to awans, jakiego nie powstydziłby się sam Wokulski
E-BOOK
Jak zatrudnić swojego Rzeckiego, czyli metody rekrutacji i selekcji kandydatów
Kiedy Wokulski wyjeżdżał najpierw do Bułgarii, a potem do Paryża, nie zamykał sklepu. Zostawiał klucze Rzeckiemu i mógł spać spokojnie.
Taki człowiek nie trafia się przypadkiem. Trzeba go znaleźć, a w tym pomagają metody, które sprawdzają więcej niż CV i swobodę w rozmowie.
Pamiętnik dla całego zespołu, czyli tagi, notatki i oceny w ATSie
Pamiętnik ma jedną wadę: czytać go umie tylko autor. Skróty, strzałki i dopiski „pamiętać o…” mają sens do czasu, aż ktoś inny zajrzy między kartki.
W rekrutacji takie zapiski rozchodzą się po wielu miejscach: uwagi w mailach, arkusze, wnioski po rozmowie z hiring managerem. Kłopot rzadko leży w ilości informacji, częściej w tym, że każdy zapisuje je po swojemu.
W artykule opisaliśmy zasadę, która porządkuje tagi, notatki i oceny, oraz dorzuciliśmy szablon notatki, który będzie zrozumiały dla każdego, kto przejmie rekrutację po Tobie.
Witryna, przed którą kandydat się zatrzyma, czyli o skutecznym ogłoszeniu o pracę
Przy Krakowskim Przedmieściu o sprzedaży często decydowała witryna. Przechodzień w kilka sekund oceniał, czy warto wejść.
Ogłoszenie o pracę działa podobnie. Kandydat wyrabia sobie zdanie o firmie, zanim doczyta do wymagań. A jeśli wystawa kusi każdego, do środka wchodzą też ci, których wcale nie szukasz.
W artykule podpowiadamy, jak pisać ogłoszenia, które przyciągają właściwych kandydatów, i jak w marketingu rekrutacyjnym pomaga ATS.
O czym milczał salon, czyli widełki w ogłoszeniach
W salonach Łęckich o pieniądzach się nie rozmawiało. Temat wisiał w powietrzu, ale nikt nie wypowiadał go na głos.
Dziś jest inaczej. Czy wiesz, że dziś oferty pracy mówią o nich coraz śmielej? W pierwszej połowie 2026 roku widełki pojawiły się w 32% ogłoszeń na Pracuj.pl, a rok wcześniej w 27%. Wzrost był widoczny w każdym miesiącu półrocza.
Eksperci Pracuj.pl podkreślają, że zmiana jest stopniowa. W sprzedaży, największej kategorii serwisu, otwarte mówienie o wynagrodzeniu już w ogłoszeniu pomaga wygrywać walkę o kandydatów. Salon pewnie by się oburzył, ale kandydaci raczej nie.
O tym mówi cała Polska, czyli 1. miejsce w rankingu ATS :)
Wokulski zaczynał za bufetem w winiarni Hopfera. Lata później o jego sklepie mówiła cała Warszawa.
My też mamy powód, żeby uchylić cylinder. eRecruiter zajął 1. miejsce w „Rankingu systemów ATS i narzędzi wspierających rekrutację 2026” przygotowanym przez agencję HR Pathfinder. Eksperci porównali systemy w kilkunastu kategoriach, od łatwości wdrożenia i automatyzacji po funkcje AI oraz bezpieczeństwo danych. eRecruiter zdobył najwyższą ocenę w zestawieniu: 4,5 na 5 punktów.
Autorzy docenili dojrzałość i stabilność systemu, najszerszy w stawce zakres integracji i najbogatsze funkcje AI.
Selekcja według jasnych kryteriów, zapiski czytelne dla całego zespołu i pisanie ogłoszenia, przy których kandydat się zatrzyma, a wszystko to w jednym miejscu: w eRecruiterze.