|
Poniedziałek, 19 października 2026
Aleksandra Helbin, redaktor naczelna WNP.PL
|
|
|
Można przewozić coraz więcej pasażerów, rozwijać siatkę połączeń, a mimo to nie zarabiać. Taką perspektywę na ten rok kreśli w rozmowie z WNP prezes Wizz Air, József Váradi. Wszystko przez drogie paliwo. Ale szef węgierskiej linii przekonuje, że LOT ma jeszcze większy problem. Kto wyjdzie obronną ręką z tej sytuacji? Tymczasem na ziemi też toczy się gra o wielkie pieniądze. Orlen planuje inwestycje za 380 mld zł, a polskie firmy budowlane chcą mieć w nich swój udział. Tyle że przed podpisaniem kontraktów trzeba jeszcze uzgodnić reguły gry. Branża siada więc do rozmów z największymi zamawiającymi. Bo wielkie inwestycje nie muszą automatycznie oznaczać wielkich zysków dla wykonawców. Na początek tygodnia polecam te i inne teksty na WNP. Dobrej lektury!
|
|
Wizz Air nie spodziewa się zysku w obecnym roku obrotowym, ale jego prezes József Váradi przekonuje, że ich trudności mają charakter przejściowy. Ujawnia, jak dużą część przyszłych zakupów paliwa spółka zabezpieczyła przed podwyżkami cen, ale i ostro krytykuje sytuację konkurencyjnego LOT-u. - Polska pozostaje dla nas strategicznym rynkiem. Latem 2027 roku planujemy zaoferować więcej miejsc niż rok wcześniej - zapowiada w rozmowie z WNP.
|
|
|
Idące w setki miliardów złotych inwestycje Orlenu kuszą firmy wykonawcze, lecz ich menadżerowie obawiają się, że w części przypadków barierą nie do przejścia będą warunki przetargów, a brak ujednoliconego podejścia po stronie zamawiających komplikować będzie realizację zadań czy nawet generować spory sądowe. Dlatego reprezentujący ponad 800 firm Polski Związek Pracodawców Budownictwa rozpoczął roboczy dialog z Orlenem, licząc na uregulowanie kłopotliwych kwestii.
|
|
|
Prezydent Karol Nawrocki ponawia cztery nominacje do zarządu NBP, ale do zakończenia sporu nadal potrzebny jest podpis premiera. Tymczasem Ludwik Kotecki dopuszcza pierwszy od lat zysk banku centralnego, a GUS poprawia dane o wzroście gospodarki. Kierowcy mają szansę na tańszą benzynę i diesel, a Unia Europejska zapowiada kolejne ograniczenia importu z Chin i ponownie przyjrzy się ETS2. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
|
|
|
Uwaga Rady Europejskiej powinna - co zresztą się dzieje - skupiać na trwającej reformie systemu EU ETS, by ulżyć przemysłowi i obniżyć ceny energii. Jednak w związku ze zbliżającymi się w kilku państwach UE wyborami, niektóre z nich nie mogą sobie pozwolić na społeczne niezadowolenie. Dlatego po miesiącach ciszy, ponownie zrobiło się głośno o ETS2, który może uderzyć obywateli po kieszeni.
|
|
|
W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się rządowym projektem reformy PIT i ryczałtu, która ma obniżyć podatki milionom Polaków. W praktyce korzyści przypadną jedynie najlepiej zarabiającym, a część przedsiębiorców straci prawo do ryczałtu i zapłaci znacznie więcej. Bez waloryzacji progów ulga ta może być jednak tylko chwilowa.
|
|
|
|
|
|
|
|
|