Jakie produkcje w 2024 roku zrobiły na nas największe wrażenie? Na naszej liście znalazło się coś z każdego gatunku. Jest serial kostiumowy, kryminalny, wojenny i szpiegowski. Są prawdziwe historie, magiczne opowieści i adaptacje gier komputerowych. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie, a my gwarantujemy, że nie będzie to strata czasu.
Mnie najbardziej cieszy, że w rankingu znalazły się, aż trzy polskie produkcje. Nigdy wcześniej rodzime seriale nie były tak udane. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden, i był bezkonkurencyjny. Przeczytajcie, co wybraliśmy i zagłosujcie na swojego faworyta!
Możecie także zerknąć na listę
najlepszych tegorocznych filmów. Większość z nich jest już dostępna na VOD.
Ale nie samymi podsumowaniami człowiek żyje. Platformy streamingowe nie robią przerw i ciągle dorzucają jakieś nowości. W tym tygodniu pojawił się długo wyczekiwany
serial „Udar”.
To opowieść o Jacku Trockim (Jacek Poniedziałek), dziennikarzu i krytyku kulinarnym. Jego beztroskie podejście do życia skończy się tytułowym udarem, który zmusi go – i jak się okaże kilka osób z jego otoczenia – do zmiany systemu wartości i głębokiej refleksji. Wyśmiewanie stereotypów, mierzenie się z tematami tabu, autoironia – będzie tego sporo. To gęsta, wciągająca historia.
A co ze świątecznymi propozycjami? W tym roku nie było żadnych wybitnych nowości, większość to robione masowo komedie romantyczne. Z czystym sumieniem polecić mogę tylko krótkometrażówkę, którą dla Disneya zrealizował Taika Waiti, pod niepozornym tytułem
„Chłopiec i ośmiornica” (YouTube). Co ten głowonóg ma wspólnego z Bożym Narodzeniem? Sami zobaczcie!
Wesołych Świąt! Odpoczywajcie i oglądajcie seriale!